Karmiła koty uliczne przez 11 lat... aż policja zakazała jej

W wieku 83 lat Lucette jest miłośniczką zwierząt. Odkąd przybyła do Granville (Manche) 11 lat temu, przyzwyczaiła się do karmienia krów ulicznych. Ale 10 października zakazano jej codziennie przez policję miejską.

Lucette jest szczęśliwym posiadaczem dwóch kotów, psa, kilku ryb i ptaków. Ale jest także aniołem stróżem wielu kotów ulicznych, zajmuje się codziennym karmieniem , dwa razy dziennie, o 7:30 i 16:30. I to przez 11 lat, po uzyskaniu pozwolenia od byłego burmistrza miasta, a dokładniej.

W Granville koty znają ją dobrze, aw szczególności Moses, mężczyzna pręgowany i księżniczka, czarny kot Te dwie kotki stały się ikoną dzielnicy: " Moise i Princess są częścią wystroju. Są bardzo doceniane. Turyści biorą je na fotografie , powiedziała Lucette w Zachodniej Francji .

Zszokowane tym wezwaniem do porządku

Niemniej jednak, po jedenastu latach w służbie tych kotów , Lucette zostaje wezwany do porządku przez policję miejską 10 października. Tego dnia policja czeka na niego w rogu ulicy i zabrania mu karmienia kotów . " Nigdy nie miałem problemu. Wydaje mi się, że zostałem potępiony e, "ocenia w kolumnach West-France . Dla tego ośmiorożca bez historii, "to szok". Ona, która myślała tylko o dobru kotów, jest uważana przez policję za drobnego przestępcę... " Znalazłem sposób, aby agenci byli naprawdę agresywni ," zwierza się journal

Dzięki wsparciu komitetu "Minettes de Granvilles" historia się nie kończy. Lucette idzie do stałego pobytu burmistrza Granville w ubiegłą sobotę. Następnie uzyskała kompromis: nie będzie karmiła kotów na ulicy, ale na progu . W związku z tym jego małe podopieczne nie będą zbytnio zdezorientowane. Gmina zwraca jednak uwagę na fakt, że " codzienna dieta sprawia, że ​​zwierzęta wracają, mogą powodować uciążliwości i przyciągają szkodniki ."

Aby przeczytać na ten sam temat : Wszystkie bezpańskie koty przychodzą do jej domu, aby znaleźć pociechę